Magia podróży absolutnie koniecznych...

Policjanci z drogówki zwrócili uwagę na kierującą pojazdem w sposób lekko odbiegający od normy. Panna powoziła metalowym rydwanem stylem dowolnym. Milicjanci postanowili zatrzymać bolid do kontroli, a kierującą zapoznać przy okazji z nowinkami w kodeksie drogowym. Po uchyleniu wrót z wnętrza autka zaleciało jak od Kwaśniewskiego w Charkowie. Patrol podjął decyzję o przebadaniu kierowcy względem zawartości środków upośledzających aparat mowy i powodujących przy pewnym stężeniu kłopoty z poruszaniem. Wynik jakoś specjalnie nie zachwycił badających, bo puzon wskazał skromne dwa promyki w wydychanym powietrzu. Stali bywalcy dożynek w Błaszkach osiągają taki rezultat zanim oddadzą palto do szatni. Więc o żadnym entuzjazmie nie mogło być zwyczajnie mowy. Podczas wstępnego rozpytania laska wymamrotała, że podążała z sześcioletnią córką na shopping gdyż psiapsiółka poinformowała ją, że w H&M są zajebiste garsonki a w sieci CCC odlotowe kierpce  w promocji. Więc tylko głupi by nie skorzystał. Mundurowi poinformowali pannę, że jazda na bani mimo że jest obecnie modna to jednak w ocenie ustawodawców pozostaje nielegalna i podlega karze do 8 kwartałów, więc jeżeli sąd się przychyli do wniosku prokuratury to będzie mogła zapoznać się z nowymi grami na Playstation już niebawem. Okazało się jednak, że panna liznęła zapisy kodeksu drogowego, bo zapytała gliniarzy czy mogli by w temacie zastosować pouczenie. Podejrzewam że w puszcze kobita ma szansę wystąpić z koleżankami w amatorskim kabarecie...bo ma potencjał 😋

Komentarze

Popularne posty