Satyra vs. Władza 1:0

 Stuningowany skecz Neonówki wywołał kolejną burzę w sieci, a elektorat pisuaru dostał sraczki. Ciężko znoszą prawdę, karmieni gównem serwowanym za 2 miliardy rocznie przez publiczną kablówkę. Z pewnością jarkowy motłoch zauważa, że w portfelach ma mniej hajsu, natomiast to wszystko idzie na konto platformy i oczywiście Tuska, bo taka już jest tradycja. Nieudolność glapy jest nazywana putinflacją, hurtowy upadek firm jest usprawiedliwiany pandemią. Patorząd jest naturalnie niewinny. Sierpień minie ekspresowo, a we wrześniu aura może sprawić rozpoczęcie sezonu grzewczego. Z tym, że w wielu gospodarstwach domowych nie będzie czym palić w przypadku węgla lub za co palić w przypadku innego opału. Gaz drogi, pellet podobnie, a ogrzewanie elektryczne taniej zastąpić paleniem w kominku dziełami Kossaka. Będący wiecznie na kolanach patorząd, próbował zmusić właścicieli składów opału do zostania frajerami stulecia. Mieli oni kredytować fanaberie władzy z własnych środków finansowych. Niestety dla patorządu, przedsiębiorcy ci, potrafią czytać. No i wyczytali, że mieliby kupić węgiel za swoje, potem sprzedać po 996 złotych za tonę, a po pół roku, nastąpiłaby wypłata rekompensaty. W najlepszym przypadku. Wystarczyłoby jednak, aby monitoring na placu gdzie składowany jest opał, został na 60 sekund wyłączony, na przykład w wyniku awarii, a umowa z patorządem poszłaby się jebać, natomiast przedsiębiorcy zostaliby z długami jak Himilsbach z angielskim. Moradziecki oczywiście zwalił winę na przedsiębiorców utrudniających współpracę, no ale tym tępym pierdoleniem przecież mieszkań się nie ogrzeje. Wtedy padła porada, aby do zimy ocieplić chałupy. Pomysł nawet nie śmieszny, bo głupi. Po pierwsze koszty takiej inwestycji, po drugie brak terminów u fachowców. W związku z tym, patorząd wpadł na genialny w swojej prostocie pomysł. 3k węglowej wyprawki dla tych którzy lubią smrodzić. Co prawda w żaden sposób nie rozwiązuje to problemu, bo węgla zwyczajnie brakuje, ale za 3 tysie można się kilkanaście razy porządnie najebać i przy okazji, ponarzekać na Tuska. Dla jarających w piecach czymś innym, patorząd oferty nie ma, gdyż nie zwykł dawać niczego swoim oponentom, a to właśnie oni skorzystali z programu "Czyste powietrze". Zostali wyruchani dokładnie tak, jak powiedział Roman Żurek w skeczu Neonówki. Pisuar uśmiecha się jedynie do swojego elektoratu, który już się waha czy kupić leki czy też zapłacić czynsz. Zresztą należy pamiętać, że elektorat pisuaru jest z najtwardszego betonu. 500+ które, poza korupcją polityczną, nie przyniosło wzrostu demograficznego, ani nie było premią dla pracujących. 13-te, 14-te emerytury za które można było jeszcze w ubiegłym roku, zakupić 2 tony węgla, obecnie wystarczą na 700 kg, pod warunkiem, że będzie węgiel. Teraz chujowo się im przyznać, że nie mają na chleb. 7 lat łykali propagandę i z pianą na pyskach opowiadali, jaki to patorząd jest wspaniały. W gronie rodziny i znajomych. Ci którzy słuchali tych peanów, doskonale o nich pamiętają. Nadchodzącą zima będzie kluczowa i niektórzy oczęta otworzą. Z zimna. Spora grupa zamknie oczy na stałe, ale z tego samego powodu. Kasę glapa może na zamówienie wydrukować, ale węgla nie wydrukuje. Szkoda jedynie tych którzy za głupotę innych muszą płacić. Patorząd walczy o przetrwanie przy władzy, bo jej utrata oznacza dla polityków partii rządzącej, procesy sądowe, utratę majątków i pobyt w kryminale. Jest to zagrożenie bardzo realne, bo jarkowi się sypie cała konstrukcja. Prawo i sprawiedliwość, okazało się być organizacją przestępczą która rozgrabiła majątek. Sadomasochistyczny objazd kraju przez kartofla, zakończył się fiaskiem, mimo tego, że zwolenników zwożono na spotkania z naszczalnikiem autokarami. Wewnątrz sal w których jarek przemawiał, było sympatycznie, natomiast później musiał wychodzić do limuzyny i słyszał, że ma wypierdalać. On już wie, że koniec jest bliski, a na wiosnę z poparcia zostanie kilka procent. Kasy z UE nie ma i nie będzie, ponieważ zero pragnie stalinizmu i wyroków na zamówienie. Na to zgody Brukseli nie ma, a także większości myślących Polaków. Krzywousty wypierdolił 30 baniek na bilboardy które ruszyły w Polskę z informacją, że mamy 770 miliardów złotych do dyspozycji (oni do rozkradania). Lekarze rzucają wypowiedzenia, podobnie czynią nauczyciele. Ten kraj jest w ruinie po 7 latach rządów PiS. Te rządy powinny się zakończyć w więziennych celach. Jak najszybciej.

Komentarze

Popularne posty